Zmień myślenie to zmienisz jedzenie

Który raz zaczynasz już dietę? Albo nawet nie dietę, może tylko postanawiasz, że nie będziesz jadł fast foodów? Jak długo udaje  Ci sie wytrwać?

Jesteś tym, co jesz. Wiesz dobrze, że kolejny cheesburger Ci szkodzi, a także, że cola nie będzie kluczem do Twojego zdrowia. Wiesz to, a i tak zjesz. Potem z wyrzutami sumienia zaczniesz kolejną dietę odchudzającą. Kolejny pomysł na bycie fit. Kolejny detox. Teraz pewnie dziwisz się pod nosem, co to za dietetyk z niej skoro, nie uznaje kolejnych diet. To nie tak. Ja po prostu w myśl zasady jedności ciała i głowy czyli umysłu, uważam, że nie ma nic gorszego niż, nieświadome diety, nagłe zrywy niejedzenia, samodzielnie wykonywane detoxy. A jeszcze gorsze, jak psychicznie nie jesteśmy gotowi na tę  zmianę jedzenia, ale z przymusu sobie tą zmianę narzucamy; bo wiosna, bo sylwester, bo koleżanka z pracy, bo wesele.

Wtedy to całe nasze odżywianie  jest szalenie stresujące. Owszem, może i coś nam się uda zgubić na początku tu i ówdzie, może nawet przez dłużej niż miesiąc uda nam się utrzymać nowe wymiary. Ale do czasu. Bo wiesz, po wiośnie jest lato pełne pokus. A potem jesień- to czemu by sobie nie wynagrodzić? Po sylwestrze sukienka już nie musi pasować. A jak już koleżanka z pracy porzuci fit koktajle, to czemu Ty musisz wciąż w tym trwać?

Czasem warto zmenić jedno słowo. Jedną myśl. Jeden pomysł. Chcę zmiany dla siebie. Chcę zmiany, żeby lepiej się czuć. Sam/sama dla siebie chcę zmiany, nie zmiany dla otoczenia.

Mam dla Ciebie listę 8 ważnych punktów. To taka lista PRZED ZMIANĄ. Każdą. Ale tutaj mówimy o jedzeniu, więc chcesz coś zmienić w swoim odżywieniu, tak?

 

  1. Pomyśl o zmianie, wyobraź sobie, jak będzie wyglądało Twoje życie

To ważne, bo jeśli wiesz czego się możesz spodziewać, łatwiej będzie Ci się  przygotować  zarówno na sukcesy, jak i chwile zwątpienia. Myślenie o sukcesie jest motywujące. Ale pamiętaj, żeby przewidzieć choć część odstępstw, lepiej zapobiegać niż leczyć. Może zbliżają się święta? A może jest impreza, której nie można odmówić?

Jest jeszcze jedna opcja- możliwe, że przy tym punkcie jedyne, co Ci przychodzi do głowy to myśl, jak bardzo chętnie „po diecie”, będąc już fit, dasz sobie moment ulgi odstępstwa. Wtedy przemyśl swój pomysł jeszcze raz. Bo zmiana to jest stan, w którym chcesz coś zmienić. A nie udawać, że chcesz to zrobić.

  1. Zastanów się, czy robisz to dla SIEBIE czy dla INNYCH

To jest NAJWAŻNIEJSZE. Bardzo prosty punkt. Chcę żebyś był/a pewny/a,  że motywacja do zmiany jest Twoja.

  1. Policz czas

Zmiana nawyków jest początkowo czasochłonna, rozplanuj to. Tak, żeby nie był to pierwszy powód do zniechęcenia. Nie gotujesz na codzień? A teraz trzeba będzie, więc weź pod uwagę czas na gotowanie w swoim  grafiku dnia. Czasem będziesz musiał wstać wcześniej, żeby zjeść śniadanie, którego nie jadłeś dotychczas.

  1. Znajdź  swoje słabe strony.

Tylko nie za dużo! Nie mówię o zmianie totalnej. Zajmij się tylko jedzeniem. Na co masz ochotę? Po co sięgasz najchętniej? A może to nie rodzaj, ale czas jedzenia jest kluczowy?

  1. Jeszcze raz zapytam, robisz to dla SIEBIE, czy żeby KOMUŚ coś udowodnić?

Będę to powtarzać, bo wiem z doświadczenia także innych dziedzin życia. Jeśli chcesz coś zmienić i w tej zmianie wytrwać, to rób to dla siebie. Nawet jak będziesz chciał komuś coś udowodnić, to udowodnisz i co? Innych obchodzą tylko oni. Ciebie powinna obchodzić tylko Twoja własna zmiana.

6. Znajdź swoje mocne strony

W końcu jakiś pozytyw. Twoje mocne strony to taka tajna broń. Najlepiej wypisz je na osobnej kartce, albo w notatkach w telefonie. Przy każdym zwątpieniu możesz sobie dodać sił, wiedząc w czym jesteś dobry, przypominając sobie, co Ci się już udało osiągnąć, a także w czym jesteś ekspertem. Tutaj dla dobra sprawy i zwiększenia siły rażenia dopuszczam mocne strony także spoza odżywiania.

7. Miej plan, popełniaj błedy

Plan, plan, plan. Jak masz plan, to wszystko idzie jak po nitce do kłębka. Czasem z tego sznurka spadasz. To normalne, nikt nie jest nieomylny. Jeśli myślisz, że uda Ci się przejść zmianę nie popełniając błędu, to właśnie jesteś W BŁĘDZIE. Każde odstępstwo od planu, moment zwątpienia pokazuje Ci, nad czym musisz jeszcze pracować, to są najistotniejsze sygnały. Wiem doskonale, że można uczyć się na błędach innych. W wielu dziedzinach tak. Ale są rzeczy, które musisz przeżyć sam. Błędy, które musisz popełnić.

8. I pamiętaj – jak coś zmieniasz w życiu, to zmieniaj to dla SIEBIE!

Jeszcze raz? Tak jeszcze raz. I będę to powtarzać w kółko. Bądźmy egoistami dla dobra innych. Pomyśl o sobie, o swojej zmianie, o swoim pomyśle na siebie.

 

A teraz do dzieła!

 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s